Teraz wam nieco opowiem o świnkach morskich. Dla niektórych są one proste w utrzymaniu, dla niektórych trudne. Najłatwiejsze w utrzymaniu, jest rasa gładkowłosa. Tutaj jest jej przykład:
Łatwa w utrzymaniu. Włosy się jej nie
sklejają. Myć rzadko. Po prostu do
kochania.
Tutaj mamy przykład świnki rozetki. Trochę
trochę trudniejsza w utrzymaniu. Trzeba
regularnie czesać. Myć nie trzeba aż tak często.
Najgorsza w utrzymaniu, jest świnka angorka.
Ma bardzo gęstą sierść, która na dodatek rośnie.
Jeżeli nie chcecie mieć z nią kłopotów, radzę ścinać,
wystarczą nawet zwykłe nożyczki. Myć częściej
aby futerko nie zaroslo brudem.
A to ostatnia rasa o której piszę. To jest
świnka morska skinny. Bardzo łatwa w
utrzymaniu. Nie trzeba jej czesać, ponieważ
nie ma sierści. Nie którzy myślą, że jest ohydna,
ale dla niektórych jest to po prostu, zwierzę
które kochają. A ich to nie obchodzi jak wygląda.
Myć rzadko, żeby skóra nie była brudna (a to
widać na jasnej skórze)
To na tyle. Mam nadzieję, że podobało wam się,
moje przedstawienie jak opiekować się tymi
poszczególnymi rasami. I nie mówcie, że świnka
jest okropna lub pomarszczona. Ona nic wam nie zrobiła,
a niektórzy ją po prostu kochają. To nic złego mieć
takie zwierzę. Zapraszam do czytania dalszych
wpisów. Mam nadzieję, że niektórych
przekonałam do tego zwierzęcia, i że niektórzy
sobie kiedyś kupią świnkę morską, ponieważ to
cudowny zwierzak. Pozdrawiam :3




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz